Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna   ~ Staraszafa ~
Forum narnijskie
 


Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Narnia a nasze życie -> Polskie dzieci w Narni
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Polskie dzieci w Narni - Wysłany: Pon 18:31, 20 Paź 2008  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


Nie przepadam za dopisywaniem wątków do czyichś historii i gdybaniem, ale zrobię wyjątek. Podobne pytanie pojawiło się na pierwszym forum; pamiętam, że padły ciekawe odpowiedzi.

A więc: jak Waszym zdaniem wyglądałoby przejście do Narni z Polski?

I kiedy by nastąpiło - w czasie I, II Wojny Światowej, czy dwudziestolecia międzywojennego, a może dużo wcześniej - pod zaborami, lub później - dopiero w PRL?...





Edit: zmieniłam tytuł wątku, ponieważ przypomniałam sobie, że mniej więcej tak brzmiał na starym forum.


Ostatnio zmieniony przez Olle dnia Wto 2:16, 21 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 23:53, 18 Lis 2008  
koriat
Łachonog



Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Grodu Kraka


Hmm, z tego, co wymieniłas do dyspozycji jest w zasadzie dwudziestolecie (no, i koniec zaborów) i II wojna, przecież tylko wtedy Narnia istniała...

A na marginesie rysuje się inna zastanawiająca kwestia. Kiedyś, nie pamiętam na którym forum, mówiliśmy o językach- jakim cudem Anglicy dogadują się z istotami z innych światów. Otóz- czy mogłoby się porozumiec dwoje dzieci róznych narodowości, gdyby spotkały się w Narnii? Smile
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 0:02, 20 Lis 2008  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


koriat napisał:
Hmm, z tego, co wymieniłas do dyspozycji jest w zasadzie dwudziestolecie (no, i koniec zaborów) i II wojna, przecież tylko wtedy Narnia istniała...


A w czasie I wojny nastąpiła pauza? Smile Coś mi się zdaje, że Eustachy i Julia przenieśli się do Narni już po II wojnie, dlatego wspomniałam również o PRLu. Ale pewna nie jestem.

koriat napisał:
A na marginesie rysuje się inna zastanawiająca kwestia. Kiedyś, nie pamiętam na którym forum, mówiliśmy o językach- jakim cudem Anglicy dogadują się z istotami z innych światów. Otóz- czy mogłoby się porozumiec dwoje dzieci róznych narodowości, gdyby spotkały się w Narnii? Smile


Nie pomyślałam o tym. Rzeczywiście, jeśli rzecz dotyczy tylko angielskich dzieci, o kwestii języka zupełnie się nie myśli. W przypadku konfrontacji z innymi narodowościami sprawa się komplikuje. Nie mam absolutnie żadnego pomysłu prócz naciąganej tezy o jakichś filologicznych czarach, które sprawiają, że z chwilą wejścia do danego świata zaczyna się mówić w jego języku Cool
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 11:09, 20 Lis 2008  
Błotosmętka
Faun



Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chorzów


koriat napisał:
Hmm, z tego, co wymieniłas do dyspozycji jest w zasadzie dwudziestolecie (no, i koniec zaborów) i II wojna, przecież tylko wtedy Narnia istniała...


Ja się zastanawiam, czy aby na pewno... Czy my, tutaj, w naszym świecie możemy mieć taką pewność? Powiedzieć "Narnia skońćzyła się w roku tym a tym"? Przecież czas w Narni płynie zupełnie inaczej... (ale to chyba kwestia do roztrząsania w osobym wątku jakimś Razz)

Co do języka... Może to są takie czary jak z tym napisem pod dzwonem i młotkiem w Charnie? Digory i Pola też nie umieli go na początku przeczytać, a potem udało im się całkiem dobrze. (Na nieszczęście).
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 19:49, 19 Maj 2012  
JuliaP.
Patałach



Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5



Myślę że co do języka to na pewno byśmy się zrozumieli:)
A co do czasu to chyba nie ma znaczenia. Przecież w Narnii czas płynie zupełnie inaczej. I właśnie mnie olśniło: myślę że nie możemy mówić, że Narnia się skończyła, no bo skoro tam czas płynie inaczej, to możemy trafić pod panowanie Czarownicy albo jeszcze wcześniej! Albo tydzień przed "końcem Narnii". Narnia nie jest linią, jest jakby...hmm... może kołem? Nie zaczyna się i nie kończy w ludzkim rozumieniu. Może się mylę ale myślę że do Narni możnaby było trafić z każdego miejsca i o każdym czasie. No to dlaczego by nie teraz Very Happy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Narnia a nasze życie -> Polskie dzieci w Narni Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin