Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna   ~ Staraszafa ~
Forum narnijskie
 


Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Narnia a nasze życie -> Pierwszy żart, czyli anegdoty związane z Narnia i Lewisem
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Pierwszy żart, czyli anegdoty związane z Narnia i Lewisem - Wysłany: Wto 20:26, 17 Lis 2009  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


Chodzi mi tu o śmieszne historie, jakie Wam się przytrafiły, związane z Opowieściami i twórczością Lewisa.

Oto co przytrafiło się mi, szukającej niedawno 'Trylogii międzyplanetarnej' w krakowskich księgarniach:

Ja (w jednej z takich księgarń właśnie): Czy jest może Trylogia międzyplanetarna Lewisa?
Pani za ladą: Yyy... to znaczy... chodzi pani o tą serię autostopem przez galaktykę?


Tzn. ja się broń Boże nie naśmiewam z tej Pani i rozumiem, że Lewis nie jest bardzo popularny - ale wizja doktora Ransona podróżującego autostopem przez galaktykę rozbawiła mnie do łez nieomal Laughing


Ostatnio zmieniony przez patysio dnia Wto 20:27, 17 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 21:39, 17 Lis 2009  
narnijka
Opiekunka Narnii



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 584
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań


Kapitalna opowieść Very Happy
Ja poprosiłam w księgarni katolickiej, gdzie jest również dział z dewocjonaliami o wizerunek lwa. Zdziwienie jawiło się w oczach...
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 22:23, 17 Lis 2009  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Patysio, czy udało Ci się zachować powagę choć na tyle, żeby za bardzo nie urazić tej pani;)? "Autostopem przez Galaktykę" właśnie w zeszłym tygodniu skończyłam czytać (a właściwie sobie przypominać, bo już to kiedyś czytałam) - jaka to jest kapitalna książka!

Ale znów odeszłam od tematu;]

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 18:21, 22 Lis 2009  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


martencja napisał:
Patysio, czy udało Ci się zachować powagę choć na tyle, żeby za bardzo nie urazić tej pani;)?

Spoko, jakoś dałam radę ;-P


Przypomniała mi się jeszcze jedna historia, z bardzo zamierzchłych czasów mego dzieciństwa Wink Narnię, jak już nie raz pisałam, poznałam jakoś w 5tej klasie podstawówki, i miałam na jej punkcie strasznego bzika (potteromania niech się schowa ;P). W tym samym czasie miałam w szkole przyjaciółkę 'od serca', która to każde wakacje spędzała u babci na wsi. I kiedy ona była na tej wsi, a ja w Sanoku, pisywałyśmy do siebie listy. Kiedyś odkopałam te listy, i prawie się popłakałam, jak przeczytałam jeden, w którym Wiolka napisała mi, że babcina krowa się ocieliła, i na wniosek Wiolki - specjalnie dla mnie - cieliczkę nazwano Narnia Mr. Green
Mam szczerą nadzieję, że Narnia nie skończyła jako kotlet.


Ostatnio zmieniony przez patysio dnia Nie 18:23, 22 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 19:42, 23 Lis 2010  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


W zasadzie nie jest to anegdota, ale w niedzielę jechałam sobie pociągiem z Łodzi i czytałam SK (po angielsku, co prawda, ale i tak ewidentny napis 'Narnia' na okładce nie pozostawiał wątpliwości, co jest czytane). Siedzący koło mnie młodzieniec w pewnym momencie zagaił w sposób, który raczej nie kwalifikuje go jako mistrza podrywu:
- Czy Narnia przypadkiem nie jest dla dzieci?

Very Happy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 22:46, 29 Lis 2010  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Może chciał Ci w ten sposób powiedzieć, że młodo wyglądasz:P

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 22:14, 14 Gru 2010  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


W sumie bardziej żenua niż żart, ale:
chodząc dziś za prezentami po galerii, zaszłam do angielskiej księgarni i znalazłam Chronicles of Narnia na półce opatrzonej dużym napisem CHILDREN, a obok nich dumnie stojące: Perelandra i That hideous strenght. No cóż, nawet jeśli ktoś nie zna Lewisa - tytuł 'That hideous strenght' mówi sam za się, że książka jest dla dzieci.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Narnia a nasze życie -> Pierwszy żart, czyli anegdoty związane z Narnia i Lewisem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin