Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna   ~ Staraszafa ~
Forum narnijskie
 


Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Ekranizacje -> Postmodernistyczna i niezupełnie oficjalna ekranizacja Narni Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Postmodernistyczna i niezupełnie oficjalna ekranizacja Narni - Wysłany: Sob 13:27, 27 Wrz 2008
PRZENIESIONY
Sob 21:03, 19 Wrz 2009
 
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Olle napisał:

martencja napisał:

Chciałam już chwycić za ołówek, ale sobie przypomniałam, że nie mam szkicownika... No co za złośliwość!


a chociażby technika długopisowa w zeszycie w kratkę? :(


Słusznie, Olle, że mnie tak motywujesz! Zrozumiałam, że kiedy idzie o dobro naszego filmu, nie należy wynajdować nieprzekonujących wymówek, więc podkradłam papier do ksero i w przerwie między jednym nudnym artykułem a drugim naszkicowałam [link widoczny dla zalogowanych]. Zważ, że wykorzystałam tu Twoje pomysły, a więc Łucji suknia z odkrytymi plecami oraz Kaspian sprowadzający ją na złą drogę!


Olle napisał:
Absolutnie - jeśli chodzi o całość, to ja nie podołam. A poza tym lepiej zjednoczyć siły przeciwko Aptedowi.

Więc może tak - zrobię tylko animowane wstawki, wzorem Terry'ego Gilliama. W Świętym Graalu pojawił się nawet motyw uciekania przed smokiem:) Mam skąd odpatrzeć.


Hehe, stanęła mi przed oczami wizja "Wędrowca" nakręconego w stylu "Monty Pythona i św. Graala"... Teraz moje życie już nigdy nie będzie takie samo;))

Olle napisał:
martencja napisał:

E, niekoniecznie - możemy wykorzystać szaleństwo reżyserki w celach marketingowych! "Przyjdź zobaczyć film, który pozbawia zmysłów!";)


A więc pomysł na plakat też już mamy:)


Zdjęcie Narni ogarniętej szaleństwem...?

Olle napisał:
martencja napisał:

Myślę, że można by to nagrać w zbiorowym wykonaniu obsady filmu.


Obsady i twórców :)


W ten sposób zostałybyśmy nie tylko sławnymi i uznanymi filmowcami, ale również gwiazdami popu. Dwie pieczenie przy jednym ruszcie!

A tymczasem Lewis się w grobie przewraca...;]

M.


Ostatnio zmieniony przez martencja dnia Czw 20:25, 14 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 19:29, 28 Wrz 2008
PRZENIESIONY
Sob 21:04, 19 Wrz 2009
 
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


martencja napisał:
Słusznie, Olle, że mnie tak motywujesz! Zrozumiałam, że kiedy idzie o dobro naszego filmu, nie należy wynajdować nieprzekonujących wymówek, więc podkradłam papier do ksero i w przerwie między jednym nudnym artykułem a drugim naszkicowałam [link widoczny dla zalogowanych]. Zważ, że wykorzystałam tu Twoje pomysły, a więc Łucji suknia z odkrytymi plecami oraz Kaspian sprowadzający ją na złą drogę!


Bardzo się cieszę, że wykorzystałaś mój pomysł Exclamation Storyboard się ujednolica, koncepcja robi się coraz bardziej spójna. Postępujemy naprzód.

Eustachy zagląda Łucji w karty:D Wspaniale przełożyłaś na język filmowy osobowość tej postaci! (Tzn. mam nadzieję, że prawidłowo zidentyfikowałam Eustachego?) Widać też wyraźne zauroczenie Kaspiana Łucją.

Skoro bierzesz się do pracy, nie mogę zostać w tyle. Oto moje pierwsze pomysły na sceny:

Na Smoczej Wyspie:


Nie mogłam się zdecydować, czy Eustachy ma wygladać tak:


Czy tak:


martencja napisał:
Olle napisał:
Więc może tak - zrobię tylko animowane wstawki, wzorem Terry'ego Gilliama. W Świętym Graalu pojawił się nawet motyw uciekania przed smokiem:) Mam skąd odpatrzeć.


Hehe, stanęła mi przed oczami wizja "Wędrowca" nakręconego w stylu "Monty Pythona i św. Graala"... Teraz moje życie już nigdy nie będzie takie samo;))


Jak to było? all that you know is about to change? Smile

martencja napisał:
Olle napisał:
martencja napisał:

E, niekoniecznie - możemy wykorzystać szaleństwo reżyserki w celach marketingowych! "Przyjdź zobaczyć film, który pozbawia zmysłów!"Wink


A więc pomysł na plakat też już mamy:)


Zdjęcie Narni ogarniętej szaleństwem...?


Trzeba zaplanować sesję zdjęciową.
Aha... ale jeszcze taki szczegół, że Narni się musi zgodzić :> Narni, weź pod uwagę, że to dla dobra filmu.

martencja napisał:
Olle napisał:
martencja napisał:

Myślę, że można by to nagrać w zbiorowym wykonaniu obsady filmu.


Obsady i twórców Smile


W ten sposób zostałybyśmy nie tylko sławnymi i uznanymi filmowcami, ale również gwiazdami popu. Dwie pieczenie przy jednym ruszcie!


Co najmniej dwie. Pamiętaj, że masz zagrać rękę anonimowej Tarkiiny.

martencja napisał:
A tymczasem Lewis się w grobie przewraca...;]


Mam podobne podejrzenie Mr. Green
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 20:18, 28 Wrz 2008
PRZENIESIONY
Sob 21:04, 19 Wrz 2009
 
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


Olle napisał:
Na Smoczej Wyspie:

Lol Mr. Green
Brave brave brave brave sir Eustace ;P
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:32, 29 Wrz 2008
PRZENIESIONY
Sob 21:05, 19 Wrz 2009
 
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Aaaa, Olle, rozbroiłaś mnie zupełnie i znokautowałaś;))) Dawno się tak nie uśmiałam;) Zaprawdę, all that we know is about to change. Więcej dodam: it has already changed;)

Olle napisał:

Eustachy zagląda Łucji w karty:D Wspaniale przełożyłaś na język filmowy osobowość tej postaci! (Tzn. mam nadzieję, że prawidłowo zidentyfikowałam Eustachego?) Widać też wyraźne zauroczenie Kaspiana Łucją.


Tak, dobrze zinterpretowałaś postaci. Niestety, zupełnie nie potrafię oddawać rysów twarzy, więc nawet nie próbowałam upodobnić ich do aktorów z ekranizacji, a ograniczyłam się do koloru włosów:)

Olle napisał:
martencja napisał:

W ten sposób zostałybyśmy nie tylko sławnymi i uznanymi filmowcami, ale również gwiazdami popu. Dwie pieczenie przy jednym ruszcie!


Co najmniej dwie. Pamiętaj, że masz zagrać rękę anonimowej Tarkiiny.


A no tak, rzeczywiście. Choć akurat z tym aspektem mojej międzynarodowej kariery będę jeszcze musiała zaczekać do "Konia i jego chłopca". Chyba że owa Tarkiina pojawi się też, na przykład, na targu niewolników w Narrowhaven.

(A swoją drogą, tak mnie teraz tknęło, mówi się dwie pieczenie przy jednym ruszcie, czy na jednym ruszcie...? Przepraszam, znów mnie dopadła moja skłonność do dygresji;])

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 16:23, 02 Paź 2008
PRZENIESIONY
Sob 21:06, 19 Wrz 2009
 
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


martencja napisał:
Aaaa, Olle, rozbroiłaś mnie zupełnie i znokautowałaśWink)) Dawno się tak nie uśmiałam;) Zaprawdę, all that we know is about to change. Więcej dodam: it has already changed;)


Na dobrą sprawę zobrazowałam jedynie nasze rozmowy, i to przy pasożytniczym użyciu czyjegoś filmu Wink

martencja napisał:
Tak, dobrze zinterpretowałaś postaci. Niestety, zupełnie nie potrafię oddawać rysów twarzy, więc nawet nie próbowałam upodobnić ich do aktorów z ekranizacji, a ograniczyłam się do koloru włosówSmile


Tzn. do tych z KK, czy do Keiry i Deppa?Smile Bo pamiętasz chyba, że robimy zupełnie autonomiczną ekranizacjęWink (mam nadzieję, że zastanawiasz się już nad następną sceną storyboardu:) )

martencja napisał:
Olle napisał:
martencja napisał:

W ten sposób zostałybyśmy nie tylko sławnymi i uznanymi filmowcami, ale również gwiazdami popu. Dwie pieczenie przy jednym ruszcie!


Co najmniej dwie. Pamiętaj, że masz zagrać rękę anonimowej Tarkiiny.


A no tak, rzeczywiście. Choć akurat z tym aspektem mojej międzynarodowej kariery będę jeszcze musiała zaczekać do "Konia i jego chłopca". Chyba że owa Tarkiina pojawi się też, na przykład, na targu niewolników w Narrowhaven.


Właśnie, na KiJC trzeba jeszcze dłuuugo czekać Sad

Aha... a jeśli chodzi o film "Srebrne krzesło", to czytałam plotki, że Adamson chce je jednak nakręcić (nie wyręczając się kolegami po fachu).

martencja napisał:
(A swoją drogą, tak mnie teraz tknęło, mówi się dwie pieczenie przy jednym ruszcie, czy na jednym ruszcie...? Przepraszam, znów mnie dopadła moja skłonność do dygresji;])


Chyba na, ale głowy nie dam bo na kulinariach i powiedzeniach nie znam się za bardzo:/
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 13:05, 05 Paź 2008
PRZENIESIONY
Sob 21:08, 19 Wrz 2009
 
Błotosmętka
Faun



Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chorzów


Ja bym powiedziała "Dwie pieczenie na jednym ogniu" Wink Ale Wy to wyższa szkoła jazdy i już rusztu uzywacie, no no no Wink
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 21:16, 06 Paź 2008
PRZENIESIONY
Sob 21:09, 19 Wrz 2009
 
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Hehe, Błotosmętko, oczywiście masz rację:)! Tak przynajmniej twierdzi mój słownik. Dobrze wiedzieć, że ktoś na forum czuwa:)! Ale nic to, jak mawia mój brat, trzeba iść z czasem, z postępem, z osiągnięciami! Niedługo z pewnością będzie się też mówiło o pieczeniu dwóch pieczeni w jednej mikrofali;)!

Olle napisał:

Na dobrą sprawę zobrazowałam jedynie nasze rozmowy, i to przy pasożytniczym użyciu czyjegoś filmu ;)


Nie pasożytniczym, tylko twórczym! Czysty postmodernizm:P

Olle napisał:

Tzn. do tych z KK, czy do Keiry i Deppa?:) Bo pamiętasz chyba, że robimy zupełnie autonomiczną ekranizację;)


Prawdę mówiąc miałam na myśli tych z KK, ale ponieważ, jak już pisałam, z rysów twarzy nie upodobniłam ich do kogokolwiek, można ich zinterpretować w sposób dowolny. Choć muszę przyznać, że Driniana, w roli którego, o ile mnie pamięć nie myli, miał wystąpić Depp, na tym storyboardzie nie uwzględniłam.

Olle napisał:
(mam nadzieję, że zastanawiasz się już nad następną sceną storyboardu:) )


Oczywiście. Nic innego nie robię. Dzień i noc;)

M.

Edit: Z tego zastanawiania się dzień i noc oraz równie długiego przetrawiania naszych niezbyt mądrych dyskusji wyszła mi taka oto [link widoczny dla zalogowanych];))
No dooobra, już przestaję, obiecuję! Zresztą, to Olle mnie przekonała, żeby ten rysunek przedstawić na forum, ją wińcie;)!


Ostatnio zmieniony przez martencja dnia Czw 20:27, 14 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 16:12, 23 Wrz 2009  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


Przy oddzielaniu tego tematu od innego spojrzałam ponownie na Córkę Ramandu - action-women Martencji i stwierdziłam, że po prostu muszę podjąć również temat Ryczypiska. Pomyślałam, że Johnny Depp jednak się nie zgodzi u nas wystąpić i że niestety będziemy musieli znaleźć [link widoczny dla zalogowanych].
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 16:26, 23 Wrz 2009  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


Czadowy Ryczypisk Mr. Green
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 22:09, 23 Wrz 2009  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Brak mi słów, powiem więc tylko tyle: wybornie, wybornie, wybornie;)!

I pomyśleć, że twórcy prawdziwego filmu, z całym ich budżetem, byli w stanie wyprodukować jedynie [link widoczny dla zalogowanych]. To chyba nawet nie wymaga komentarza!

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 0:50, 24 Wrz 2009  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


Dzięki dziewczęta:>

Eee no rzeczywiście filmowy jakiś strachliwy... Nawet mój w porównaniu z tamtym dobrze się prezentuje. Myślę, że mamy szansę przyćmić Apteda!

Swoją drogą Polkowskiemu się udało sprytnie przełożyć Reepicheepa na polski;} Ogólnie z nazwami mu na pewno wyszło, przynajmniej w większości przypadków. Np. Błotosmętek też jest super.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 1:09, 18 Mar 2010  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


No więc tak. Po krótkiej rozmowie z niektórymi użytkownikami forum stwierdziłam, że trzeba by już zacząć myśleć nad kolejnym filmem - konkurencją dla hollywoodzkiej ekranizacji. Coś mi się zdaje, że teraz czas na "Srebrne krzesło". Głowiłam się, jakby tu unowocześnić akcję... bo wiecie, książka to nuda. Lewis jako człowiek staroświecki nie wyczuwał potrzeb współczesnej dzieciarni. Jakieś jaskinie. Jakieś ogółem podziemne kanały (ohyda, ani to zdrowe, ani bezpieczne).

Więc dlaczego Pani w Zielonej Sukni nie mogłaby mieć miast podziemnego królestwa tajnego supernowoczesnego laboratorium i chodzić tam w białym kitlu? Magia, ale i nauka! Dlaczego do tegoż laboratorium nie miałyby prowadzić zamiast przydługich korytarzy, tory rollercoastera? No bo ej, widownia zaśnie jak będą płynąć tą łodzią. Pomyślcie ile emocji przy pokonywaniu drogi do Podziemnego Laboratorium - dzieciaki to pokochają!

A Rilian - taki nieatrakcyjny. Powinien mieć mięśnie. Dużo mięśni. Poza tym musi lubić gotować (przerywniki na "Przepis Riliana" - będzie gotował w najbardziej nieoczekiwanych miejscach).

Ziemiści - kolejny problem. No każdy inny. Ujednolicić! <- (takie coś ale pod ziemią)

Taaa. Ok. Jak widać, zrobiłam sobie przerwę w pracy. Może nie powinnam.Wink
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 21:30, 18 Mar 2010  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Tak sobie to czytam i się zastanawiam, czy Ty się czasami czymś nie inspirowałaś?;)

A kto będzie Neo? Błotosmętek? Nawet pasuje, biorąc pod uwagę, że w oryginale mamy w tej roli Kijankę;)

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 1:21, 19 Mar 2010  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


martencja napisał:
Tak sobie to czytam i się zastanawiam, czy Ty się czasami czymś nie inspirowałaś?Wink


Dokładnie tak:D

A Yzma ma tu nawet zieloną suknięExclamation

martencja napisał:
A kto będzie Neo? Błotosmętek? Nawet pasuje, biorąc pod uwagę, że w oryginale mamy w tej roli KijankęWink


Może by się zgodził zagrać?? Chociaż chwileczkę, ktoś się już na tym forum deklarował, że chce zagrać Błotosmętka. Skoro już mamy kogoś na to miejsce, to Kijanu będzie się musiał obejść smakiem;]
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 12:10, 19 Mar 2010  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


Olle napisał:
Ziemiści - kolejny problem. No każdy inny. Ujednolicić! <- (takie coś ale pod ziemią)

To ja bym zawarła w tych ziemistych jakąś alegorię współczesnego ujednoliconego społeczeństwa - najlepiej, żeby byli sztucznie zadowoleni z życia, jak na tym teledysku. I czarownica (wyglądająca jak Kate Pierson) hipnotyzowała ich, śpiewając im tę właśnie piosenkę, a nie jakieś tam brzdęk-brzdęk Very Happy

Olle napisał:
A Rilian - taki nieatrakcyjny. Powinien mieć mięśnie. Dużo mięśni.

Robert Pattinson na Rilliana!! To by chwyciło! Very Happy (tylko musiałby przypakować)


Ostatnio zmieniony przez patysio dnia Pią 12:13, 19 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Ekranizacje -> Postmodernistyczna i niezupełnie oficjalna ekranizacja Narni Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 8  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin