Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna   ~ Staraszafa ~
Forum narnijskie
 


Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Ekranizacje -> Postmodernistyczna i niezupełnie oficjalna ekranizacja Narni Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Nie 11:30, 23 Maj 2010  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


martencja napisał:
patysio napisał:
...i nagle gdzieś w oddali słyszy dźwięk kobzy

Czepię się, pytając niby niewinnie: a jesteś pewna, że nie dud;]?

Tak, oczywiście chodziło mi o dudy! Chciałam napisać: kozy, ale to 'b' samo się wtryniło Wink


Ostatnio zmieniony przez patysio dnia Nie 11:31, 23 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 23:35, 05 Cze 2010  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


patysio napisał:
Stwierdziłam dziś, że w roli Białej Czarownicy widzę... Kate Bush! Wyobraźcie sobie - Edmund wchodzi do szafy, wypada na śnieg, i nagle gdzieś w oddali słyszy dźwięk kobzy (nie dzwoneczków) i widzi nie sanie, ale sunącą przez las Białą Czarownicę Very Happy


O tak, tak! Ale renifery i karzeł też muszą być, to przecież nie do pomyślenia, by miało ich zabraknąć. Z sani można ostatecznie zrezygnować... powiedzmy, że Bush będzie tak tanecznie sunąć, a za nią w ten sam sposób renifery i karzeł. Bolly!

Poza tym przyszedł mi do głowy tytuł dla jednej z naszych ekranizacji: "Podróż Wędrowca do Zmierzchu". Trochę w drugą stronę, ale za to jak kasowo na samym starcie.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 23:50, 05 Cze 2010  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Olle napisał:

Poza tym przyszedł mi do głowy tytuł dla jednej z naszych ekranizacji: "Podróż Wędrowca do Zmierzchu". Trochę w drugą stronę, ale za to jak kasowo na samym starcie.


ROTFL!
Tylko że sama przed chwilą napisałaś, że wampiry są passe!

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 2:13, 06 Cze 2010  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


No tak, ale zamiast wampirów można wprowadzić wilkołaki. Wilkołaki też przecież mają bogate życie uczuciowe i są przystojne... chyba. A jeśli nie są, to mogą zacząć.

Chciałam jeszcze zaproponować plakat do naszej ekranizacji "Srebrnego krzesła".



Niestety żaden sensowny tytuł mi nie przyszedł do głowy. Więc na razie tytuł roboczy;] Hasło też robocze. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły na chwytliwe hasło i adekwatny tytuł, to niech zapoda.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 17:50, 08 Cze 2010  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Wspaniały plakat! Olle, jesteś Miszczem:)! Tytuł mi się wydaje OK: "n" jak Narnia -> "The Narnia Files" to właściwie można potraktować jako synonim do "The Chronicles of Narnia":) Ewentualnie mogłoby być "The R Files", skoro szukają Riliana tajemniczo porwanego przez paranormalne siły, ale wtedy trudno raczej byłoby uzyskać ten efekt z cieniami!

Olle napisał:
No tak, ale zamiast wampirów można wprowadzić wilkołaki. Wilkołaki też przecież mają bogate życie uczuciowe i są przystojne... chyba. A jeśli nie są, to mogą zacząć.


No, jak będzie je grał Benek, to na pewno zaczną:D!

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 20:08, 18 Cze 2010  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


O Boże.... ja dopiero teraz zauważyłam, że te cienie tworzą literę N Shocked
(a nawet nie zauważyłam, tylko zobaczyłam w Saturnie DVD 'X files' i gdy przyjrzałam się okładce, olśniło mnie, że tam cienie tworzą X - po czym olśniło mnie, że u Olle pewnie było N! Very Happy)
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 20:02, 13 Lip 2010  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


Cieszę się, że podoba się plakat! R rzeczywiści byłoby trudne do zrobienia;] A to N w sumie mogłoby być może trochę bardziej czytelne...

W ogóle to czytając PWdŚ znalazłam taki fragment opisujący Wędrowca:

Cytat:
Nie ma sali klubowej z prawdziwego zdarzenia


I to jest straszne, bowiem nasza ekranizacja na tym się właśnie opiera - na sukniach z gołymi plecami, pokerze i paleniu cygar. Ech. Bo jest tak - skoro Lewis nie wspominał, że zaszło jakieś zauroczenie np. między Kaspianem a Łucją, to nie znaczy że go nie było. Jeśli nie zostało napisane, że Ryczypisk ma dredy, to nie znaczy, że ich nie ma. Ale jeśli Eustachy wprost zauważa, że nie ma sali klubowej?... To już problem.

A poza tym znalazłam sposób na zdobycie części pieniędzy na naszą ekranizację. W związku z rokiem chopinowskim dostaje się dotacje unijne na przedsięwzięcia związane z Chopinem (co jadę do Warszawy, widzę dziesięć tysięcy plakatów, np. "Chopin. Pragnienie miłości - darmowy pokaz filmu, breloczek z George Sand gratis"; "Przedszkolaki grają Chopina", "Chopin a hip-hop"). Co powiecie, żeby włączyć postać Chopina do załogi Wędrowca? Albo zamienić Riliana na Chopina? Chyba że po prostu wykorzystamy jego muzykę, ale... to takie oczywiste:/
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 22:38, 13 Lip 2010  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


Świetny pomysł! Można w kilku scenach powciskać takie podprogowe motywy, np. fortepian Chopina - uczta na wyspie Ramandu zamiast na stole mogłaby się odbywać na fortepianie Chopina (któryś Baron by se na nim przysnął Wink), albo Łucja mogłaby ujrzeć fortepian na morskim dnie i jakiegoś morskiego ludka wygrywającego na nim Etiudę rewolucyjną. Możliwości są nieskończone! Very Happy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 23:13, 13 Lip 2010  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Olle napisał:

W ogóle to czytając PWdŚ znalazłam taki fragment opisujący Wędrowca:

Cytat:
Nie ma sali klubowej z prawdziwego zdarzenia


I to jest straszne, bowiem nasza ekranizacja na tym się właśnie opiera - na sukniach z gołymi plecami, pokerze i paleniu cygar.


Ja bym zwróciła uwagę na to, że Eustachy narzeka, że nie ma sali klubowej z prawdziwego zdarzenia. A więc jakaś była, tylko niesatysfakcjonująca! Przerobienie jej na porządną salę klubową możemy uczynić jednym z motywów filmu. W wyniku tej przeróbki sala ta zyskać by mogła na przykład fortepian (kupiony okazyjnie w Narrowhaven, na targu antyków znajdującym się zaraz w sąsiedztwie targu niewolników), na którym grano by, a jakże, utwory Chopina.

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 23:12, 15 Sie 2010  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


martencja napisał:
(...) fortepian (kupiony okazyjnie w Narrowhaven, na targu antyków znajdującym się zaraz w sąsiedztwie targu niewolników), na którym grano by, a jakże, utwory Chopina.


patysio napisał:
Świetny pomysł! Można w kilku scenach powciskać takie podprogowe motywy, np. fortepian Chopina - uczta na wyspie Ramandu zamiast na stole mogłaby się odbywać na fortepianie Chopina (któryś Baron by se na nim przysnął Wink), albo Łucja mogłaby ujrzeć fortepian na morskim dnie i jakiegoś morskiego ludka wygrywającego na nim Etiudę rewolucyjną. Możliwości są nieskończone! Very Happy


O kurczę! O kurczę! Tyle możliwości, jak my z tego wybrniemy?? Chyba tylko musicalowymi wstawkami, gdzie by się pojawiły te elementy. Motywy chopinowskie przerobione na popowe kawałki. Wszyscy będą tańczyć i śpiewać.

Postanowiłam przenieść tu fragment z analiz "PWdŚ", bo nie można dopuścić, by się zmarnował, co to to nie!

martencja napisał:

Olle napisał:
patysio napisał:
Świetny jest pamiętnik Eustachego - bez niego lektura PWdŚ byłaby zdecydowanie nudniejsza Ciekawe, jak to w filmie pokażą - i jak współczesne dzieciaki zrozumieją, co to w ogóle jest pamiętnik


Głos w tle wyjaśni "to coś w rodzaju takiego starodawnego bloga, drogie dzieci". Chyba że dadzą E. laptopa. To motyw idealny do naszej po-mo ekranizacji.


A co, jak się w laptopie wyczerpie bateria...? Trzeba by może wówczas uczynić poszukiwanie alternatywnych źródeł energii jednym z motywów naszego filmu! I rozszerzyć nawet na całą Narnię, np. że Kaspian & Co wypłynęli w podróż na wschód w wyniku kryzysu energetycznego w kraju! To mogłoby się stać przyczynkiem do licznych odwołań i komentarzy do współczesnej sytuacji międzynarodowej, wojen na Bliskim Wschodzie itp. itd. - w ten sposób uczynilibyśmy z naszej ekranizacji dzieło społecznie i politycznie zaangażowane!


Myślę, że to świetny pomysł! Zaangażowanie społeczno-polityczne jest już na tak wysokim poziomie, kładzie się tyloma warstwami na naszym przyszłym filmie, przenika go do szpiku kości - rak płuc, wojny na Bliskim Wschodzie (można zahaczyć o Kalormen, ten handel niewolnikami)... Poza tym kasyno (w budowie) mamy, pianistę mamy, suknie z odkrytymi plecami/yma mamy, brakuje tylko agentów. Aż się prosi o jakiś spektakularny wątek szpiegowski z rozwaleniem w finale wielkiej bazy głównego Czarnego Charakteru (którego nie ma w PWdŚ, ale czyż nie możemy rozszerzyć roli Gumpasa?).

To tyle na razie, bo już mi się w głowie pomieszało i sama nie wiem o czym piszę.


Ostatnio zmieniony przez Olle dnia Nie 23:13, 15 Sie 2010, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 22:15, 27 Sie 2010  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Olle napisał:
Aż się prosi o jakiś spektakularny wątek szpiegowski z rozwaleniem w finale wielkiej bazy głównego Czarnego Charakteru (którego nie ma w PWdŚ, ale czyż nie możemy rozszerzyć roli Gumpasa?).


To się doskonale wpisuje w to, co sama już napisałaś na pierwszej stronie niniejszego wątku, pozwolę sobie przytoczyć:

Olle napisał:
Juz widzę scenę w gabinecie Gumpasa! drużyna Kaspiana przechodzi przez ogromne wrota, ówcześnie będąc pozbawiona broni. Kaspian mówi do guberatora i idzie spokojnie w jego stronę, a towarzysze torują mu drogę, odtrącając strażników (oczywiście dzięki kung fu i latarce!).


To tylko potwierdza, jak bardzo spójna jest nasza wizja!

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 14:44, 29 Sie 2010  
A_g_a_
Faun



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 150
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź


Może mógłby się pojawić wspomniany w innym wątku motyw opowieści w stylu kalormeńskim np. w momencie opowieści Eustachego o odsmoczaniu?
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 22:48, 04 Wrz 2010  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


W zalinkowanym przeze mnie niedawno [link widoczny dla zalogowanych] pojawia się pozornie niezwiązane z ekranizacją PWdŚ pytanie o reżyserowanie filmów o Jamesie Bondzie oraz Bena subtelna próba zasugerowania swojej osoby jako odtwórcy głównej roli (ok. 4:10). Piszę "pozornie", bo przecież idealnie wpisuje się to w naszą wizję ekranizacji PWdŚ, szczególnie w koncepcje rozwijane na pierwszej stronie niniejszego wątku. A zatem udział w naszym dziele mógłby się okazać idealną dla aktora okazją nabycia praktyki w podobnej roli i przekonania reżysera, że się nadaje. W ten sposób wszystkie strony na tym skorzystają: my - zyskując znanego aktora do naszej ekranizacji, on - zyskując cenny punkt w CV!

M.


Ostatnio zmieniony przez martencja dnia Nie 23:34, 05 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 23:26, 05 Wrz 2010  
patysio
Wędrowiec do Świtu



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patysiowo


A jakże, Marto - w Benku drzemie OGROMNY potencjał. Jak najbardziej trzeba wykorzystać to w naszym filmie.
Przyszedł do głowy zuchwały pomysł, gdym czytała Twe i Olle rozmyślania nt zbudowania BB przy okazji odsmoczenia Eustachego. Rozmowa Eustachego z Edmundem mogłaby być na ekranie lekko przydługawa i nudna bez jakichś urozmaiceń. Dlatego myślę, że śmiało można by tam wpleść takie przebitki, jak Kaspian kąpie się w jeziorze (a niemało tych jezior podczas włajaży mieli) w białej koszuli (taki ukłon w stronę uwielbianego przez większość forumowiczek Colina F. Very Happy) i prezentuje swoje muskuły! A koszule mógłby nawet mieć innych kolorów - o, jak tutaj!


Ostatnio zmieniony przez patysio dnia Nie 23:28, 05 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 23:46, 05 Wrz 2010  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Ach, Patyś! Co za wizja! Co! Za!! Wizja!!! Doprawdy, sama nie wiem, co w niej najlepsze! Choć skłaniam się ku Benkowi w kolorowych, przezroczystych koszulach:D Tylko czy jest w stanie uzyskać równie wysoki poziom ekspresji, co oryginał...?

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Ekranizacje -> Postmodernistyczna i niezupełnie oficjalna ekranizacja Narni Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 4 z 8  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin