Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna   ~ Staraszafa ~
Forum narnijskie
 


Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Ekranizacje -> Postmodernistyczna i niezupełnie oficjalna ekranizacja Narni Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Postmodernistyczna i niezupełnie oficjalna ekranizacja Narni - Wysłany: Wto 22:00, 05 Sie 2008  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


Od czego by tu zacząć...

Niniejszy temat zdecydowałam się oddzielić od innego tematu, poświeconego oczekiwanej ekranizacji PWdŚ. Odeszliśmy od motywu głównego, za to zeszliśmy na manowce własnych fantazji! Mówiąc prościej, bałagan się zrobił.

Zakres tematyczny niniejszego wątku najczytelniej określiła Martencja:

martencja napisał:
Wiemy, że w "Wędrowcu" scen batalistycznych nie ma. Wiemy też, jakie są obecnie tendencje wśród filmowców. Dlatego apeluję: pomóżmy scenarzystom! Wymyślmy, gdzie w "Wędrowcu" można wcisnąć zapierające-dech-w-piersiach-ach!-jak-wielkie-i-nowatorskie-oraz-pochłaniające-budżet-porównywalny-z-dochodem-małego-państwa sceny akcji i batalistyczne! Ja już mam pierwszą propozycję: wkroczenie Kaspiana do Narrowhaven;).

Kto ma inne pomysłyWink)?


Jeśli komuś przyjdzie do głowy genialny pomysł na adaptację któregokolwiek tomu narnijskiego, nie tylko "Wędrowca", niech tutaj go zaprezentuje. O dowolności w tej kwestii może mu (pomysłodawcy) dać wyobrażenie lektura poniższych postów. No.


martencja napisał:


Może sami nakręcimy ekranizację? Wszak mamy morze. Tylko trzeba rozdzielić pomiędzy siebie role.


Ja tam wolałabym reżyserowanie Very Happy


Ostatnio zmieniony przez Olle dnia Śro 16:15, 23 Wrz 2009, w całości zmieniany 3 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post Re: Ekranizacja "Podróży 'Wędrowca do Świtu'" - Wysłany: Śro 2:05, 06 Sie 2008  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Olle napisał:
jak to nie ma pozycji z gatunku, przecież wyreżyserował Bonda ;)


No tak, czysta fantastyka. Na pokładzie "Wędrowca do świtu" z pewnością będą serwować wstrząśnięte i nie zmieszane martini, a Barnesowi zostanie dopisana kwestia "My name is The Tenth. Caspian The Tenth.";)

Olle napisał:
martencja napisał:
Ja już mam pierwszą propozycję: wkroczenie Kaspiana do Narrowhaven;).


myslę, że będzie tam jakiś Jack Sparrow i Keira Knightley ubrana po męsku.


Ja natomiast myślę, że będzie tam wielgachna bitwa z przeważającymi siłami przeciwnika, ale bohaterowie zwyciężą, bo mają niezłomną wiarę w słuszność swojej sprawy, a Kaspian wygłosi do nich inspirujące przemówienie. W czasie bitwy Edmund będzie dokonywał cudów męstwa za pomocą latarki, a Łucja powalać przeciwników ciosami kung-fu. Poleje się wiele krwi...

No dobra, przestaję już i idę spać, najwyraźniej najwyższa pora;]

Olle napisał:
Może sami nakręcimy ekranizację? Wszak mamy morze. Tylko trzeba rozdzielić pomiędzy siebie role.


Tak, tak! Kogo by tu zagrać, kogo by tu zagrać...?

M.

Edit: Och jej, Olle, a cóż to dziwnego stało się z Twoim postem? Teraz mój się ostał tak bez kontekstu;]


Ostatnio zmieniony przez martencja dnia Sob 21:59, 09 Sie 2008, w całości zmieniany 3 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post Re: Ekranizacja "Podróży 'Wędrowca do Świtu'" - Wysłany: Pią 20:42, 08 Sie 2008  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


martencja napisał:


Edit: Och jej, Olle, a cóż to dziwnego stało się z Twoim postem? Teraz mój się ostał tak bez kontekstu;]



własnie spojrzałam i zdębiałam Shocked

wydaje mi się że napisałam coś więcej Confused i czy ja pisałam o jakimś rezyserowaniu? ktoś mi dżołk zrobił czy co??

hmmm a może na forum pojawiło sie Zezło Wink
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 19:40, 09 Sie 2008  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


sprawa sie pewnie nie wyjaśni, ale i tak niczego mądrego nie napisałam w zaginionym poście;) teraz też nie napiszę

martencja napisał:
Olle napisał:
jak to nie ma pozycji z gatunku, przecież wyreżyserował Bonda Wink


No tak, czysta fantastyka. Na pokładzie "Wędrowca do świtu" z pewnością będą serwować wstrząśnięte i nie zmieszane martini, a Barnesowi zostanie dopisana kwestia "My name is The Tenth. Caspian The Tenth."Wink


koniecznie!! będą serwować martini w podpokładowym barze. Niech pomyślę - skoro martini, nie może zabraknąć gier karcianych i ruletki. Trzeba powiększyć w takim razie statek... ale nic to, wszystko jest do zrobienia.

martencja napisał:
Olle napisał:
martencja napisał:
Ja już mam pierwszą propozycję: wkroczenie Kaspiana do Narrowhaven;).


myslę, że będzie tam jakiś Jack Sparrow i Keira Knightley ubrana po męsku.


Ja natomiast myślę, że będzie tam wielgachna bitwa z przeważającymi siłami przewodnika, ale bohaterowie zwyciężą, bo mają niezłomną wiarę w słuszność swojej sprawy, a Kaspian wygłosi do nich inspirujące przemówienie. W czasie bitwy Edmund będzie dokonywał cudów męstwa za pomocą latarki, a Łucja powalać przeciwników ciosami kung-fu. Poleje się wiele krwi...


Laughing

Juz widzę scenę w gabinecie Gumpasa! drużyna Kaspiana przechodzi przez ogromne wrota, ówcześnie będąc pozbawiona broni. Kaspian mówi do guberatora i idzie spokojnie w jego stronę, a towarzysze torują mu drogę, odtrącając strażników (oczywiście dzięki kung fu i latarce!). Zupełnie sama to wymyśliłam, naprawdę Wink ;P

Może zaproponujemy rolę Łucji Rycerskiej Kirze skoro jej do twarzy w za dużych męskich ciuchach? choć pewnie wolałaby zagrać rolę Córki Ramandu... a wiecie, że koniecznie musielibysmy się zgodzić, ponieważ jeśli ona nie zagra odniesiemy klęskę w kinach Crying or Very sad

martencja napisał:
Olle napisał:
Może sami nakręcimy ekranizację? Wszak mamy morze. Tylko trzeba rozdzielić pomiędzy siebie role.


Tak, tak! Kogo by tu zagrać, kogo by tu zagrać...?


mogę zagrać rolę podwodnej pasterki (jeśli nie zostanie wygenerowana komputerowo Sad ) A jesli nie to już zupełnie nie wiem.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 22:13, 09 Sie 2008  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Strasznie tajemnicze rzeczy się na tym forum dzieją! Olle, ktoś się pod Ciebie poszywa! Ale może nie tak bezpodstawnie, wszak kiedyś na liście dyskusyjnej przyznałaś się, że chętnie byś poreżyserowała;)

Olle napisał:

koniecznie!! będą serwować martini w podpokładowym barze. Niech pomyślę - skoro martini, nie może zabraknąć gier karcianych i ruletki. Trzeba powiększyć w takim razie statek... ale nic to, wszystko jest do zrobienia.


O tak! Już widzę, jak Eustachy i Ryczypisk spędzają większość rejsu grając w ruletkę. Albo, jeszcze lepiej, w pokera! To dopiero będzie ostra rywalizacja.

Olle napisał:

Juz widzę scenę w gabinecie Gumpasa! drużyna Kaspiana przechodzi przez ogromne wrota, ówcześnie będąc pozbawiona broni. Kaspian mówi do guberatora i idzie spokojnie w jego stronę, a towarzysze torują mu drogę, odtrącając strażników (oczywiście dzięki kung fu i latarce!). Zupełnie sama to wymyśliłam, naprawdę ;) ;P


Oczywiście. Nie wątpimy w to ani przez moment!:P

Olle napisał:
Może zaproponujemy rolę Łucji Rycerskiej Kirze skoro jej do twarzy w za dużych męskich ciuchach? choć pewnie wolałaby zagrać rolę Córki Ramandu... a wiecie, że koniecznie musielibysmy się zgodzić, ponieważ jeśli ona nie zagra odniesiemy klęskę w kinach :cry:


Ach, to niestety jest prawda! Oczywiście, automatycznie wymagałoby to znacznego rozszerzenia roli córki Ramandu, której, ma się rozumieć, kung-fu oraz inne sztuki walki z różnych stron świata również nie byłyby obce. Już widzę te tłumy walące do kin!!

Olle napisał:

mogę zagrać rolę podwodnej pasterki (jeśli nie zostanie wygenerowana komputerowo :( ) A jesli nie to już zupełnie nie wiem.


Ja tutaj widzę potencjał do kolejnej krwawej i widowiskowej sceny batalistycznej! Wodni ludzie atakujący "Wędrowca do Świtu"! No sami powiedzcie, czy to nie brzmi... kasowo;)?

Och, coś mam przeczucie, że za chwilę wkroczy tu jakiś moderator i ukróci tę naszą radosną twórczość;)

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 10:58, 10 Sie 2008  
narnijka
Opiekunka Narnii



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 584
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań


Nie ma co moderować - rozmowy nadal są w temacie - ekranizacja:)
O reżyserowaniu, to wspominałam na liście dyskusyjnej ja. Bardziej od odgrywaniu ról spodobałoby mi się to własnie o czym teraz rozprawiacie. Fajnie byłoby tak przeanalizować tekst Opowieści, by stał się on gotowym scenariuszem - tu dopisać, tak namalować suknię, tu dodać scenografię - i wszystko, by zachować ducha Narnii.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 14:12, 10 Sie 2008  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


martencja napisał:
Strasznie tajemnicze rzeczy się na tym forum dzieją! Olle, ktoś się pod Ciebie poszywa! Ale może nie tak bezpodstawnie, wszak kiedyś na liście dyskusyjnej przyznałaś się, że chętnie byś poreżyserowałaWink


ja tylko w przypadku, gdyby to był film animowany;)

martencja napisał:
Olle napisał:

koniecznie!! będą serwować martini w podpokładowym barze. Niech pomyślę - skoro martini, nie może zabraknąć gier karcianych i ruletki. Trzeba powiększyć w takim razie statek... ale nic to, wszystko jest do zrobienia.


O tak! Już widzę, jak Eustachy i Ryczypisk spędzają większość rejsu grając w ruletkę. Albo, jeszcze lepiej, w pokera! To dopiero będzie ostra rywalizacja.


konieczny będzie elegancki strój. Dla Łucji suknia z odkrytymi plecami.

martencja napisał:
Olle napisał:
Może zaproponujemy rolę Łucji Rycerskiej Kirze skoro jej do twarzy w za dużych męskich ciuchach? choć pewnie wolałaby zagrać rolę Córki Ramandu... a wiecie, że koniecznie musielibysmy się zgodzić, ponieważ jeśli ona nie zagra odniesiemy klęskę w kinach Crying or Very sad


Ach, to niestety jest prawda! Oczywiście, automatycznie wymagałoby to znacznego rozszerzenia roli córki Ramandu, której, ma się rozumieć, kung-fu oraz inne sztuki walki z różnych stron świata również nie byłyby obce. Już widzę te tłumy walące do kin!!


przy okazji przypomnę [link widoczny dla zalogowanych], o której już wspomniałam na mejlowej.

Aha, mój brat stwierdził że Jack Sparrow byłby nie na miejscu w tej ekranizacji i że w takim razie Ryczypiska powinien zagrać Johnny Depp.

martencja napisał:
Olle napisał:

mogę zagrać rolę podwodnej pasterki (jeśli nie zostanie wygenerowana komputerowo Sad ) A jesli nie to już zupełnie nie wiem.


Ja tutaj widzę potencjał do kolejnej krwawej i widowiskowej sceny batalistycznej! Wodni ludzie atakujący "Wędrowca do Świtu"! No sami powiedzcie, czy to nie brzmi... kasowo;)?


wspaniały pomysł!! ta scena idealnie się nadaje do rozszerzenia! bryzgi wody i krwi, trójzęby wbijające się w ciała!

A tak poważnie to jeśli zepsują scenę z pasterką, będę wściekła. To jedna z moich ulubionych scen.

narnijka napisał:

O reżyserowaniu, to wspominałam na liście dyskusyjnej ja.


Narni, myślę, że koniecznie powinnaś reżyserować. Ukrócisz naszą wybujała wyobraźnię, której dalyśmy dowód. Tylko że mamy tak ogromne wizje, że będziesz się musiała z nami mocno pomęczyć... Powinnaś też napisać koniecznie scenariusz. Oczywiście mam nadzieję, ze dasz nam tam wtrącić jakieś słówko bądź scenęMr. Green

narnijka napisał:
Bardziej od odgrywaniu ról spodobałoby mi się to własnie o czym teraz rozprawiacie.


to dobrze, bo myślałam, że nas wyrzucisz z forum za takie świętokradztwo;D

narnijka napisał:
Fajnie byłoby tak przeanalizować tekst Opowieści, by stał się on gotowym scenariuszem - tu dopisać, tak namalować suknię, tu dodać scenografię - i wszystko, by zachować ducha Narnii.


o tak! zwłaszcza pomysły na suknie - zajrzymy do naszych wizji w dziale o ilustracjach, tam jest już dużo pomysłówSmile



Edit: przypomniałam sobie, iż dobrym materiałem na bitwę będzie przygoda z Krake... pardon wężem morskim. Chyba żeby połączyć ją z bitwą z podmorskim ludem w jedną, wielką masakrę.


Ostatnio zmieniony przez Olle dnia Nie 21:02, 10 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 12:39, 18 Sie 2008  
Błotosmętka
Faun



Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chorzów


Lol. Człowiek wraca z wakacji, siada do komputera i zostają mu zaserwowane tak urocze wizje Wink No ja po prostu wymiękam przy Was!!

Dodałabym jeszcze scenę - Łucja z Kaspianem na dziobie okrętu z rozłozonymi rękami i zamkniętymi oczyma, ona krzyczy "I'm flying", a on odgarnia grzywkę z czoła... A podwodna pasterka przynosi jej medalion z niebieskim kamieniem Wink

Eustachy jest taki Eustachowaty - podoba mi się jego twarz, pasuje mi bardzo, przyznam, że prawie tak go sobie wyobrazałam... Wink

EDIT: Łaaaaaaaaaaaaaaał, ten pan reżyser wyreżyserował "Nell"... To może być naprawdę ciekawe Smile


Ostatnio zmieniony przez Błotosmętka dnia Pon 12:40, 18 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 17:45, 18 Sie 2008  
narnijka
Opiekunka Narnii



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 584
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań


A Eustachy, jako smok będzie mówił głosem Seana Connory'ego Smile
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 14:13, 04 Wrz 2008  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


narnijka napisał:
Bardziej od odgrywaniu ról spodobałoby mi się to własnie o czym teraz rozprawiacie. Fajnie byłoby tak przeanalizować tekst Opowieści, by stał się on gotowym scenariuszem - tu dopisać, tak namalować suknię, tu dodać scenografię - i wszystko, by zachować ducha Narnii.


Yyyyy... To my to właśnie tutaj robimy? Znaczy, analizujemy książkę, żeby zachować ducha Narni? Pierwsze słyszę;)!

A tak poważniej, co do zachowywania ducha Narni - już o tym pisałam w wątku Kaspianowym. To niewdzięczna robota: napracujesz się, a potem i tak 3/4 widzów stwierdzi, że zakatowałaś ich ulubioną książkę. Konia z rzędem temu, kto mi wskaże, gdzie ukryty jest "duch Narni" i jak go pokazać na ekranie!

Olle napisał:
martencja napisał:

Strasznie tajemnicze rzeczy się na tym forum dzieją! Olle, ktoś się pod Ciebie poszywa! Ale może nie tak bezpodstawnie, wszak kiedyś na liście dyskusyjnej przyznałaś się, że chętnie byś poreżyserowała;)


ja tylko w przypadku, gdyby to był film animowany;)


Myślę, że to jest do zrobienia! Już i tak połowa filmu jest wygenerowana w komputerze, czyli właściwie animowana.

Olle napisał:
martencja napisał:

O tak! Już widzę, jak Eustachy i Ryczypisk spędzają większość rejsu grając w ruletkę. Albo, jeszcze lepiej, w pokera! To dopiero będzie ostra rywalizacja.


konieczny będzie elegancki strój. Dla Łucji suknia z odkrytymi plecami.


A dla chłopców eleganckie smokingi! Och, faceci tak fajnie wyglądają w smokingach... Tylko czy chłopcy też;)? No i teraz mam dylemat, bo bez gęstego dymu papierosowego się nie obędzie, a jak to tu zrobić, przy takich młodych aktorach? Tylko Kaspian będzie kopcił;)? Z drugiej strony, skoro już wprowadziłyśmy do scenariusza martini, to i papierosy/cygara można wepchnąć...

Olle napisał:

Aha, mój brat stwierdził że Jack Sparrow byłby nie na miejscu w tej ekranizacji i że w takim razie Ryczypiska powinien zagrać Johnny Depp.


Tylko jak zapleść szczurowi dredy? Nie mówiąc już o tym ostrym makijażu...?

Olle napisał:
Narni, myślę, że koniecznie powinnaś reżyserować. Ukrócisz naszą wybujała wyobraźnię, której dalyśmy dowód. Tylko że mamy tak ogromne wizje, że będziesz się musiała z nami mocno pomęczyć... Powinnaś też napisać koniecznie scenariusz. Oczywiście mam nadzieję, ze dasz nam tam wtrącić jakieś słówko bądź scenęMr. Green


Ja myślę, że to jednak ryzykowna sprawa - sądząc po naszych pomysłach, próby Narni przywołania nas do porządku mogłyby się skończyć jakąś ciężką depresją, albo wręcz szaleństwem...

Olle napisał:

to dobrze, bo myślałam, że nas wyrzucisz z forum za takie świętokradztwo;D


To by się dopiero cicho na forum zrobiło, gdyby nas wyrzucono... No, ale przynajmniej byłoby to milczenie na temat;)

Olle napisał:
o tak! zwłaszcza pomysły na suknie - zajrzymy do naszych wizji w dziale o ilustracjach, tam jest już dużo pomysłówSmile


Czy ja bym mogła w takim razie zająć w naszej ekranizacji posadę kostiumologa...?

Olle napisał:
Edit: przypomniałam sobie, iż dobrym materiałem na bitwę będzie przygoda z Krake... pardon wężem morskim. Chyba żeby połączyć ją z bitwą z podmorskim ludem w jedną, wielką masakrę.


Też myślałam o scenie z wężem morskim. Ale nie, niech lepiej pozostaną oddzielne - im więcej scen akcji, tym lepiej!:D

Błotosmętka napisał:
Dodałabym jeszcze scenę - Łucja z Kaspianem na dziobie okrętu z rozłozonymi rękami i zamkniętymi oczyma, ona krzyczy "I'm flying", a on odgarnia grzywkę z czoła... A podwodna pasterka przynosi jej medalion z niebieskim kamieniem


Tak, tak, koniecznie! I jeszcze "I'm the king of the wooooooorld!";)

narnijka napisał:
A Eustachy, jako smok będzie mówił głosem Seana Connory'ego Smile


Hmm, o ile pamiętam, to Eustachy jako smok wcale nie mówił. No, ale to nie jest oczywiście żaden problem, zmodyfikuje się odpowiednio scenariusz. To nawet będzie dobrze pasować do wcześniej przedstawionej wizji ruletkowo-pokerowo-martiniowej;) "My name ish Shcrubb. Eushtace Shcrubb.";)

M.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 3:17, 06 Wrz 2008  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


martencja napisał:
narnijka napisał:
Bardziej od odgrywaniu ról spodobałoby mi się to własnie o czym teraz rozprawiacie. Fajnie byłoby tak przeanalizować tekst Opowieści, by stał się on gotowym scenariuszem - tu dopisać, tak namalować suknię, tu dodać scenografię - i wszystko, by zachować ducha Narnii.


Yyyyy... To my to właśnie tutaj robimy? Znaczy, analizujemy książkę, żeby zachować ducha Narni? Pierwsze słyszęWink!


Marto, jak możesz!! A ja się tak zaangażowałam Mr. Green

martencja napisał:
A tak poważniej, co do zachowywania ducha Narni - już o tym pisałam w wątku Kaspianowym. To niewdzięczna robota: napracujesz się, a potem i tak 3/4 widzów stwierdzi, że zakatowałaś ich ulubioną książkę. Konia z rzędem temu, kto mi wskaże, gdzie ukryty jest "duch Narni" i jak go pokazać na ekranie!


myślę, że można to zrobić, unikając wszystkiego co właśnie robimy w tym temacie;)

martencja napisał:
Olle napisał:
martencja napisał:

Strasznie tajemnicze rzeczy się na tym forum dzieją! Olle, ktoś się pod Ciebie poszywa! Ale może nie tak bezpodstawnie, wszak kiedyś na liście dyskusyjnej przyznałaś się, że chętnie byś poreżyserowałaWink


ja tylko w przypadku, gdyby to był film animowany;)


Myślę, że to jest do zrobienia! Już i tak połowa filmu jest wygenerowana w komputerze, czyli właściwie animowana.


e tam, film 3D? ja myślę o tradycyjnej animacji rysunkowej, która zanika we współczesnym świecie wypierana przez bezduszną grafikę trówymiarową:/ A ja od zawsze chciałam zobaczyć Opowieści zekranizowane właśnie w 2D (hmmm wspomnieć należy że powstała takowa, ale nazwałabym ją raczej "Bolkiem i Lolkiem w Narni" :/ okropna, do dziś próbuję ją wyrzucić z pamięci)

martencja napisał:
Olle napisał:
martencja napisał:

O tak! Już widzę, jak Eustachy i Ryczypisk spędzają większość rejsu grając w ruletkę. Albo, jeszcze lepiej, w pokera! To dopiero będzie ostra rywalizacja.


konieczny będzie elegancki strój. Dla Łucji suknia z odkrytymi plecami.


A dla chłopców eleganckie smokingi! Och, faceci tak fajnie wyglądają w smokingach... Tylko czy chłopcy teżWink? No i teraz mam dylemat, bo bez gęstego dymu papierosowego się nie obędzie, a jak to tu zrobić, przy takich młodych aktorach? Tylko Kaspian będzie kopciłWink? Z drugiej strony, skoro już wprowadziłyśmy do scenariusza martini, to i papierosy/cygara można wepchnąć...


A więc zacznij już projektować smokingi.

Myśle właśnie nad elementem wychowawczym, bo to rzeczywiście kino skierowane do młodego widza. Powiedzmy, że Kaspian nauczy Łucję palić. Ale okaże się, że Łucja ciężko zachorowała. I wtedy ona zacznie walczyć z chorobą, a Kaspian z wyrzutami sumienia. Tym sposobem włączymy motywy dramatu obyczajowego. Jednocześnie uczłowieczymy tak bezosobową postać jak Kaspian i dostaniemy oscara.

martencja napisał:
Olle napisał:

Aha, mój brat stwierdził że Jack Sparrow byłby nie na miejscu w tej ekranizacji i że w takim razie Ryczypiska powinien zagrać Johnny Depp.


Tylko jak zapleść szczurowi dredy? Nie mówiąc już o tym ostrym makijażu...?


Martencjo czy zapomniałaś już że istnieją techniki 3D???

Łucja chciała zawsze przytulić Ryczypiska, a Keira chciała pocałować Deppa - wszystko pasuje, więc nie zwracajmy uwagi na rzeczy nieistotne. Zresztą przecież nikt nie powiedział, że to musi być szczur. Lewis na pewno miał na myśli człowieka, ale się przejęzyczył. Przecież słowa rat i human są tak do siebie podobne.

martencja napisał:
Olle napisał:
Narni, myślę, że koniecznie powinnaś reżyserować. Ukrócisz naszą wybujała wyobraźnię, której dalyśmy dowód. Tylko że mamy tak ogromne wizje, że będziesz się musiała z nami mocno pomęczyć... Powinnaś też napisać koniecznie scenariusz. Oczywiście mam nadzieję, ze dasz nam tam wtrącić jakieś słówko bądź scenęMr. Green


Ja myślę, że to jednak ryzykowna sprawa - sądząc po naszych pomysłach, próby Narni przywołania nas do porządku mogłyby się skończyć jakąś ciężką depresją, albo wręcz szaleństwem...


a potem bankructwem.

martencja napisał:
Olle napisał:
o tak! zwłaszcza pomysły na suknie - zajrzymy do naszych wizji w dziale o ilustracjach, tam jest już dużo pomysłówSmile


Czy ja bym mogła w takim razie zająć w naszej ekranizacji posadę kostiumologa...?


nie rozdaję posad, ale jeśli zostanę producentem, to będziesz miała tą robotę Mr. Green

martencja napisał:
Olle napisał:
Edit: przypomniałam sobie, iż dobrym materiałem na bitwę będzie przygoda z Krake... pardon wężem morskim. Chyba żeby połączyć ją z bitwą z podmorskim ludem w jedną, wielką masakrę.


Też myślałam o scenie z wężem morskim. Ale nie, niech lepiej pozostaną oddzielne - im więcej scen akcji, tym lepiej!Very Happy


a racja, racja.

martencja napisał:
Błotosmętka napisał:
Dodałabym jeszcze scenę - Łucja z Kaspianem na dziobie okrętu z rozłozonymi rękami i zamkniętymi oczyma, ona krzyczy "I'm flying", a on odgarnia grzywkę z czoła... A podwodna pasterka przynosi jej medalion z niebieskim kamieniem


Tak, tak, koniecznie! I jeszcze "I'm the king of the wooooooorld!"Wink


wspaniale! Błotosmętko, nie wiem co powiedzieć... to genialne!

a co myślicie o piosence "My ship will go on"? Mogłaby promować film. Tylko kto to badziewie zaśpiewa???

martencja napisał:
narnijka napisał:
A Eustachy, jako smok będzie mówił głosem Seana Connory'ego Smile


Hmm, o ile pamiętam, to Eustachy jako smok wcale nie mówił. No, ale to nie jest oczywiście żaden problem, zmodyfikuje się odpowiednio scenariusz. To nawet będzie dobrze pasować do wcześniej przedstawionej wizji ruletkowo-pokerowo-martiniowej;) "My name ish Shcrubb. Eushtace Shcrubb."Wink


Przyszło mi do głowy, jak zmniejszyć budżet. Pamiętacie może plażowego "smoka", z "Dr No"? Można zrobić podobnego zamiast bawić się w techniki cyfrowe. Wystarczy czołg, czołg z głosem Connery'ego.

A jeśli film w ostatecznej postaci nie spodoba się szerszej publiczności, sprzedamy go telewizji jako odcinek Monty Pythona.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 11:28, 07 Wrz 2008  
Błotosmętka
Faun



Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chorzów


Olle napisał:

martencja napisał:
Olle napisał:

Aha, mój brat stwierdził że Jack Sparrow byłby nie na miejscu w tej ekranizacji i że w takim razie Ryczypiska powinien zagrać Johnny Depp.


Tylko jak zapleść szczurowi dredy? Nie mówiąc już o tym ostrym makijażu...?


Martencjo czy zapomniałaś już że istnieją techniki 3D???

Łucja chciała zawsze przytulić Ryczypiska, a Keira chciała pocałować Deppa - wszystko pasuje, więc nie zwracajmy uwagi na rzeczy nieistotne. Zresztą przecież nikt nie powiedział, że to musi być szczur. Lewis na pewno miał na myśli człowieka, ale się przejęzyczył. Przecież słowa rat i human są tak do siebie podobne.


...zwłaszcza, że Ryczypisk nie był szczurem, a myszą Wink
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 21:56, 10 Wrz 2008  
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


Błotosmętka napisał:
...zwłaszcza, że Ryczypisk nie był szczurem, a myszą Wink


Aj, rzeczywiście Rolling Eyes

Więc jeszcze lepiej. W słowie 'mouse' przestawmy literę 'm' na środek, a 'u' dajmy zamiast 'o'. W puste miejsce po 'm' wstawmy 'h'. Wystarczy jeszcze tylko zamiast 's' dać 'a', a zamiast 'e' - 'n'. To by wszystko wyjaśniło.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 11:46, 12 Wrz 2008  
martencja
Centaur



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia


Olle napisał:
Marto, jak możesz!! A ja się tak zaangażowałam


No sori, że rozwiewam Twoje złudzenia...! Life's brutal.

Olle napisał:
martencja napisał:
A tak poważniej, co do zachowywania ducha Narni - już o tym pisałam w wątku Kaspianowym. To niewdzięczna robota: napracujesz się, a potem i tak 3/4 widzów stwierdzi, że zakatowałaś ich ulubioną książkę. Konia z rzędem temu, kto mi wskaże, gdzie ukryty jest "duch Narni" i jak go pokazać na ekranie!


myślę, że można to zrobić, unikając wszystkiego co właśnie robimy w tym temacie;)


Myślę, że gdyby to było takie proste, to nie byłoby tylu narzekań na ekranizacje "Kaspiana" i "LCiSS"...

Olle napisał:
e tam, film 3D? ja myślę o tradycyjnej animacji rysunkowej, która zanika we współczesnym świecie wypierana przez bezduszną grafikę trówymiarową:/ A ja od zawsze chciałam zobaczyć Opowieści zekranizowane właśnie w 2D (hmmm wspomnieć należy że powstała takowa, ale nazwałabym ją raczej "Bolkiem i Lolkiem w Narni" :/ okropna, do dziś próbuję ją wyrzucić z pamięci)


Nie widziałam, może i lepiej;] Ale w takim razie, Olle, bierz się już za rysowanie storyboardów!

Olle napisał:
A więc zacznij już projektować smokingi.


Chciałam już chwycić za ołówek, ale sobie przypomniałam, że nie mam szkicownika... No co za złośliwość!

Olle napisał:
Myśle właśnie nad elementem wychowawczym, bo to rzeczywiście kino skierowane do młodego widza. Powiedzmy, że Kaspian nauczy Łucję palić. Ale okaże się, że Łucja ciężko zachorowała. I wtedy ona zacznie walczyć z chorobą, a Kaspian z wyrzutami sumienia. Tym sposobem włączymy motywy dramatu obyczajowego. Jednocześnie uczłowieczymy tak bezosobową postać jak Kaspian i dostaniemy oscara.


Tak! Olle, trafiłaś w dziesiątkę! Animowany film o raku płuc! To dopiero będzie nowatorstwo! Hit kasowy i osiągnięcie artystyczne w jednym!

Olle napisał:
martencja napisał:

Tylko jak zapleść szczurowi dredy? Nie mówiąc już o tym ostrym makijażu...?


Martencjo czy zapomniałaś już że istnieją techniki 3D???


Zaraz, zaraz, a to nie miało być 2D? Hmm, coś widzę, że zbiera nam się materiał na dwie ekranizacje - jedną aktorską (w reżyserii Narni), drugą animowaną (w reżyserii Olle).

Olle napisał:
martencja napisał:

Ja myślę, że to jednak ryzykowna sprawa - sądząc po naszych pomysłach, próby Narni przywołania nas do porządku mogłyby się skończyć jakąś ciężką depresją, albo wręcz szaleństwem...


a potem bankructwem.


E, niekoniecznie - możemy wykorzystać szaleństwo reżyserki w celach marketingowych! "Przyjdź zobaczyć film, który pozbawia zmysłów!";)

Olle napisał:

nie rozdaję posad, ale jeśli zostanę producentem, to będziesz miała tą robotę


Dzięęęki!

Olle napisał:

wspaniale! Błotosmętko, nie wiem co powiedzieć... to genialne!

a co myślicie o piosence "My ship will go on"? Mogłaby promować film. Tylko kto to badziewie zaśpiewa???


Myślę, że można by to nagrać w zbiorowym wykonaniu obsady filmu.

Olle napisał:
Przyszło mi do głowy, jak zmniejszyć budżet. Pamiętacie może plażowego "smoka", z "Dr No"? Można zrobić podobnego zamiast bawić się w techniki cyfrowe. Wystarczy czołg, czołg z głosem Connery'ego.


Ha! To by dopiero był zwrot akcji, gdyby na Smoczej Wyspie ludzie zamieniali się nie w smoki, a w czołgi! Można by przy okazji na boku nakręcić spin-off pt. "Zemsta Człowieka-Czołgu"!;)

Błotosmętka napisał:
...zwłaszcza, że Ryczypisk nie był szczurem, a myszą


Faktycznie. Mój błąd. Najwyraźniej zasugerowałam się jego wzrostem;) A przecież nie możemy sobie pozwolić na tak wielkie odstępstwa od oryginału w naszej ekranizacji. Co to, to nie!;)

Olle napisał:
Więc jeszcze lepiej. W słowie 'mouse' przestawmy literę 'm' na środek, a 'u' dajmy zamiast 'o'. W puste miejsce po 'm' wstawmy 'h'. Wystarczy jeszcze tylko zamiast 's' dać 'a', a zamiast 'e' - 'n'. To by wszystko wyjaśniło.


Podziwiam tę Twoją rebusową ekwilibrystykę. Ja zgubiłam się już na początku tego zdania;)

No dobrze, dosyć tego dobrego. Pracować powinnam, a nie pisać posty na forum:/

M.


Ostatnio zmieniony przez martencja dnia Pon 10:57, 15 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post Postmodernistyczna i niezupełnie oficjalna ekranizacjaNarni2 - Wysłany: Wto 16:29, 23 Wrz 2008
PRZENIESIONY
Sob 20:58, 19 Wrz 2009
 
Olle
Centaur



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz/Poznań


martencja napisał:
Olle napisał:
e tam, film 3D? ja myślę o tradycyjnej animacji rysunkowej, która zanika we współczesnym świecie wypierana przez bezduszną grafikę trówymiarową:/ A ja od zawsze chciałam zobaczyć Opowieści zekranizowane właśnie w 2D (hmmm wspomnieć należy że powstała takowa, ale nazwałabym ją raczej "Bolkiem i Lolkiem w Narni" :/ okropna, do dziś próbuję ją wyrzucić z pamięci)


Nie widziałam, może i lepiej;] Ale w takim razie, Olle, bierz się już za rysowanie storyboardów!


Zrzuciłam wszystko z biurka, przygotowałam szkicownik, ołówek i... zaczął się nowy rok akademicki. Storyboard będzie musiał poczekaćWink

martencja napisał:
Olle napisał:
A więc zacznij już projektować smokingi.


Chciałam już chwycić za ołówek, ale sobie przypomniałam, że nie mam szkicownika... No co za złośliwość!


a chociażby technika długopisowa w zeszycie w kratkę? Sad

martencja napisał:
Olle napisał:
Myśle właśnie nad elementem wychowawczym, bo to rzeczywiście kino skierowane do młodego widza. Powiedzmy, że Kaspian nauczy Łucję palić. Ale okaże się, że Łucja ciężko zachorowała. I wtedy ona zacznie walczyć z chorobą, a Kaspian z wyrzutami sumienia. Tym sposobem włączymy motywy dramatu obyczajowego. Jednocześnie uczłowieczymy tak bezosobową postać jak Kaspian i dostaniemy oscara.


Tak! Olle, trafiłaś w dziesiątkę! Animowany film o raku płuc! To dopiero będzie nowatorstwo! Hit kasowy i osiągnięcie artystyczne w jednym!


robię co mogę Embarassed

martencja napisał:
Olle napisał:
martencja napisał:

Tylko jak zapleść szczurowi dredy? Nie mówiąc już o tym ostrym makijażu...?


Martencjo czy zapomniałaś już że istnieją techniki 3D???


Zaraz, zaraz, a to nie miało być 2D? Hmm, coś widzę, że zbiera nam się materiał na dwie ekranizacje - jedną aktorską (w reżyserii Narni), drugą animowaną (w reżyserii Olle).


Absolutnie - jeśli chodzi o całość, to ja nie podołam. A poza tym lepiej zjednoczyć siły przeciwko Aptedowi.

Więc może tak - zrobię tylko animowane wstawki, wzorem Terry'ego Gilliama. W Świętym Graalu pojawił się nawet motyw uciekania przed smokiem:) Mam skąd odpatrzeć.

martencja napisał:
Olle napisał:
martencja napisał:

Ja myślę, że to jednak ryzykowna sprawa - sądząc po naszych pomysłach, próby Narni przywołania nas do porządku mogłyby się skończyć jakąś ciężką depresją, albo wręcz szaleństwem...


a potem bankructwem.


E, niekoniecznie - możemy wykorzystać szaleństwo reżyserki w celach marketingowych! "Przyjdź zobaczyć film, który pozbawia zmysłów!"Wink


A więc pomysł na plakat też już mamy:)

martencja napisał:
Olle napisał:

wspaniale! Błotosmętko, nie wiem co powiedzieć... to genialne!

a co myślicie o piosence "My ship will go on"? Mogłaby promować film. Tylko kto to badziewie zaśpiewa???


Myślę, że można by to nagrać w zbiorowym wykonaniu obsady filmu.


Obsady i twórców Smile

martencja napisał:
Olle napisał:
Przyszło mi do głowy, jak zmniejszyć budżet. Pamiętacie może plażowego "smoka", z "Dr No"? Można zrobić podobnego zamiast bawić się w techniki cyfrowe. Wystarczy czołg, czołg z głosem Connery'ego.


Ha! To by dopiero był zwrot akcji, gdyby na Smoczej Wyspie ludzie zamieniali się nie w smoki, a w czołgi! Można by przy okazji na boku nakręcić spin-off pt. "Zemsta Człowieka-Czołgu"!Wink


no jasne! Very Happy Nawet cały serial. Podpiszemy "serial twórców ekranizacji Opowieści z Narni", to podobno działa.

martencja napisał:
Olle napisał:
Więc jeszcze lepiej. W słowie 'mouse' przestawmy literę 'm' na środek, a 'u' dajmy zamiast 'o'. W puste miejsce po 'm' wstawmy 'h'. Wystarczy jeszcze tylko zamiast 's' dać 'a', a zamiast 'e' - 'n'. To by wszystko wyjaśniło.


Podziwiam tę Twoją rebusową ekwilibrystykę. Ja zgubiłam się już na początku tego zdania;)


Ja obecnie szczerze mówiąc też. To była moja chwilowa nadczynność umysłu Shocked


Ostatnio zmieniony przez Olle dnia Sob 21:15, 19 Wrz 2009, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum ~ Staraszafa ~ Strona Główna -> Ekranizacje -> Postmodernistyczna i niezupełnie oficjalna ekranizacja Narni Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 8  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin